Rodzina

Dziecko bez etykiety

  O co chodzi z tym psychologicznym powiedzeniem, że nie ocenia się ludzi, tylko zachowanie? Wiecie? Myśleliście o tym? Czy to nie jest psychologiczna bzdura? Czy to naprawdę ma znaczenie, kiedy powiemy dziecku, że źle […]

Kim jest moje dziecko?

Chodzi o to, by (…) mieć odwagę wyruszyć w tak trudną podróż, jaką jest poznawanie ludzkiej natury – Antoni Kępiński     Kim jest człowiek, którego wychowuję? Kim jestem jako człowiek? Jaka jest moja koncepcja […]

Jakie są typowe zakłócenia komunikacji w rodzinie?

Wchodząc w problematykę zakłóceń komunikacji w rodzinie w pierwszym względzie należy ją zdefiniować. Komunikację w rodzinie określić można jako proces, który nabiera charakteru interakcyjnego. Każdy członek rodziny jest jednocześnie nadawcą i odbiorcą szeroko rozumianych komunikatów, […]

Czym jest teoria systemowa rodziny? Wprowadzenie

 W dobie XXI wieku jest wiele sposobów postrzegania rodziny – definiować ją można przez pryzmat kontekstu kulturalnego z którego się wywodzi, liczbę pokoleń, które zamieszkują pod jednym dachem, dominującej roli jednego z małżonków itd. Wśród […]

Siedem etapów miłości i… konfliktów

„Kłótnie kochanków umacniają ich miłość – Terencjusz Psychologowie podkreślają, że dwoje ludzi nie może ciągle zgadzać się ze sobą w każdej sytuacji. W każdym małżeństwie musi czasami pojawić się konflikt. W momencie, kiedy zakłada się […]

Style komunikacji interpersonalnej – czyli o różnych formach komunikowania

Nasze uosobienie ma niezwykle istotny wpływ na to, w jaki sposób odbieramy i nadajemy komunikaty. Wyzwaniem współczesnej psychologii jest to, by kierować procesem komunikacji w taki sposób, aby przynosił jak najlepsze rezultaty. Chodzi bowiem o […]

Wychowanie bez frustracji

Rodzice wychowujący swoje dzieci w nurcie Rodzicielstwa Bliskości – tak jak i ja – nieraz próbują wyjaśniać, że nie jest to wychowanie bezstresowe. Zauważyłam jednak, że ich, nasze, wyjaśnienia trafiają nieraz jak kulą w płot. […]

O co chodzi w niekrzyczeniu na dzieci?

Byłam dziś po raz drugi na jeździe konnej. Szło mi raczej słabo (jak to początkującemu), co bardzo denerwowało instruktorkę. Starała się zachować zimną krew, ale widziałam, jak puszczały jej nerwy, kiedy niewłaściwie chwytałam wodze („przecież […]