Po co ojciec?

po co ojciec

 

Większość publikacji (a także badań) w zakresie wpływów wychowawczych oraz postaw uczuciowych rodzica na rozwój dziecka dotyczy roli matki. To matka bowiem przez pierwsze lata życia małego człowieka stanowi główną figurę jego przywiązania oraz jest osobą, która zazwyczaj spędza z dzieckiem najwięcej czasu. Niemniej jednak psychologowie w różnych pracach badawczych podkreślają znaczenie roli ojca, zwłaszcza w rozwoju społecznym, zarówno chłopców, jak i dziewcząt.

Jakie są podstawowe obowiązki ojca wobec dziecka?

Dzieci posiadają pewne podstawowe, niezbywalne prawa: powinny być karmione, ubierane, ochraniane, bezpieczne. Ponadto mają dzieci prawo do harmonijnego rozwoju emocjonalnego, do szacunku dla swych uczuć, do traktowania ich w sposób umożliwiający im rozwój poczucia własnej wartości. Dodatkowo dzieci mają prawo do tego, aby ich zachowania były ograniczane przez rodziców w sposób właściwy, mają prawo do popełniania błędów, do tego, aby przywoływano je do porządku bez fizycznych oraz emocjonalnych nadużyć. Przede wszystkim jednak dzieci mają prawo do tego, aby być dziećmi! W czym wyraża się ta oczywistość? W dziecięcym prawie do przeżycia tego najbardziej beztroskiego okresu życia w sposób radosny, spontaniczny i niefrasobliwy. Naturalnie, w miarę jak dzieci dorastają, kochający rodzice, tak matki jak i ojcowie, powinni pielęgnować i wspierać ich dojrzałość, powierzając im pewną dozę odpowiedzialności i rodzinne obowiązki, ale nigdy za cenę dzieciństwa.

Jak uczymy się żyć w świecie?

W filozofii i psychologii funkcjonuje pojęcie wyrażające pogląd, że wszelka wiedza pochodzi z doświadczenia, a umysł pozbawiony doświadczeń jest „niezapisany”. Pojęcia „niezapisanej tablicy” (łac. tabula rasa) używa się od wieków. Oznacza ono, że umysł człowieka zaraz po urodzeniu jest pustą kartą, która zostaje zapisana w ciągu życia. Dzieci mają bardzo mało doświadczeń w kontaktach z osobami spoza swojej rodziny, a więc wszystko to, czego nauczą się w domu o samych sobie i o innych ludziach staje się dla nich generalną prawdą wypisaną w ich umysłach. Jest więc oczywiste, że modele ról prezentowane przez oboje rodziców w decydujący sposób wpływają na rozwój tożsamości dziecka, zwłaszcza zaś w okresie, gdy dziecko kształtuje swoją tożsamość płciową. Można powiedzieć, że dziecko niczym gąbka nasiąka zarówno werbalnymi, jak i pozawerbalnymi informacjami. Badania dowodzą, że dzieci inaczej czerpią z kobiecego, a inaczej z męskiego wzorca. Na rodzaj zależności między postawami rodziców a cechami osobowości dzieci wpływa nie tylko płeć rodzica, lecz również płeć dziecka. Inny wpływ określona postawa ojca wywrze na dziewczynkę, a inny na jej brata, co wydaje się dość oczywiste. Jakie zatem cechy obudzi w dziewczynce, dajmy na to, akceptująca i życzliwa postawa ojca? W jaki sposób mężczyzna powinien traktować syna, aby ten z łatwością nawiązywał kontakty z ludźmi? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań tak oczywiste już nie są. Znaleźli się jednak badacze, którzy stawili im czoła.

Postawy ojców a cechy osobowości dzieci w świetle badań empirycznych

Przegląd badań w zakresie poruszanej problematyki nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania, ale udowadnia, jak istotny jest wpływ obecności ojca i jego postawy wobec dziecka na rozwój tego ostatniego. Dowiedziono na przykład, że postawy ojca wywierają silniejszy wpływ na sferę emocjonalną dziewcząt niż chłopców, ale już na przykład nieobecność ojca odbija się szczególnie niekorzystnie na rozwoju moralnym synów. Chłopcy, którzy nie mają pozytywnych stosunków z ojcami, są bardziej zależni i konfliktowi. Kiedy w grę wchodzi jednak przychylna dziecku postawa ojca, uczucia moralne są wszechstronnie rozwinięte u dziewcząt tak jak i u chłopców.
Można wysunąć bardzo ogólny wniosek, że osobowość chłopców postrzegających postawy swoich ojców jako pozytywne charakteryzuje łatwość nawiązywania kontaktów z ludźmi, towarzyskość, zdolność przystosowania się do grupy z zachowaniem wewnętrznej niezależności, emocjonalne zrównoważenie, stałość nastrojów, wytrwałość, zdecydowanie, poczucie odpowiedzialności i dyscypliny wewnętrznej w realizacji wytyczonych celów, zaufanie do siebie, wiara w swoje możliwości oraz wspomniane już wcześniej uznawanie norm społeczno-moralnych. Dziewczęta zaś, które swoje relacje z ojcami postrzegają w podobny sposób, są pozytywnie nastawione do ludzi, emocjonalnie zrównoważone, spokojne, odpowiedzialne, mają poczucie bezpieczeństwa, własnej niezależności oraz wewnętrznej dyscypliny. Ich koleżanki, które nie mają szczęścia dorastać w pozytywnej, odżywczej relacji z własnym ojcem, obok wielu innych cech prezentują na przykład takie, jak niski stopień zrównoważenia emocjonalnego, wytrwałości i zdecydowania w działaniu, zdolności przystosowawczych, stopnia niezależności. Chłopcy zaś, którzy oceniają swoje związki z ojcem negatywnie, wykazują zachowania introwertywne, ich towarzyskość pozostawia wiele do życzenia, są bardziej zależni od środowiska, konwencjonalni i podporządkowujący się, ich stabilność emocjonalna jest słabsza a pewność siebie niska, wykazują słabą zdolność wewnętrznej kontroli oraz brak wytrwałości w dążeniu do celu.

Ojciec, który uczy

Wiadomym jest, że każda relacja ojca ze swoim dzieckiem jest niepowtarzalna, jak niepowtarzalny jest indywidualny tok życia każdego z nas i specyficzne, właściwe tylko nam konfiguracje rozlicznych uwarunkowań, które nas wszechstronnie kształtują. Nie zmienia to jednak faktu, że można mówić o pewnych względnie trwałych schematach, jak choćby takim, że postawy uczuciowe ojców warunkują nieco inne cechy osobowości u chłopców i u dziewcząt, o czym wspomniałam powyżej.

W swojej książce pt. „Terapia rodziny” znana i niezwykle twórcza terapeutka, Virginia Satir, pisze:

Dzieci nie są niezapisanymi kartami. Przychodzą na świat z określonymi, zasadniczymi właściwościami (nawet jeśli chodzi o „wrażliwość na bodźce”, to noworodki znaczenie różnią się między sobą). Ponadto przychodzą na świat z określoną płcią biologiczną.
Jednak wszystkie dzieci przychodzą na świat bezbronne.
Wszystko, czego potrzebują, aby przeżyć, musi im być dane lub muszą zostać tego nauczone. Jednak żadne dziecko nie przychodzi na świat z gotowym planem tego, co ma robić i kim ma być.Ten plan może pochodzić jedynie od osób, z którymi żyje i które z tego powodu nazywa osobami niezbędnymi do przetrwania.

Zapisane czy też nie – zawsze bezbronne. I to nie tylko w dzieciństwie, lecz także w okresie dojrzewania i emocjonalnych zawirowań młodzi ludzie rozpaczliwie potrzebują wspierającego i kochającego ojca, którego zainteresowanie i troska jest tym, co daje im poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Nie pozwólmy, aby zamiast tego byli narażani na nadmiar wymagań lub krytyki, brak zainteresowania lub nieadekwatne, raniące karanie.

Wypowiedz się!

Komentarze

Komentarzy