Rozkładamy miłość na czynniki pierwsze

Zakochanie to piękne zjawisko, które sprawia, że miękną i drżą kolana, pocą się dłonie, w brzuchu urzęduje gromada motyli, świat nabiera kolorów tęczy, a myśli oraz każde uderzenie serca kierowane jest ku tej jednej, konkretnej i najważniejszej osobie. Każda chwila osobno staje się wiecznością.

poradnictworodzinne.pl zakochanie

Jednak te wszystkie piękne symptomy mają swoje naukowe zaplecze. W artykule spróbujemy rozłożyć miłość na czynniki pierwsze.

Z czego składa się miłość?

Miłość w swoim składzie zawiera namiętność, intymność oraz zaangażowanie. Po wymieszaniu tych składników powstaje nam mieszanka wybuchowa tworząca silne uczucie. Jednak proporcje są różne w zależności od etapu związku. Przepis jest indywidualny dla każdej pary.

Namiętność składa się na przeżywanie silnych emocji (pozytywnych i negatywnych). Wiele objawów miłości wskazywanych przez ludzi to symptomy właśnie namiętności: uwielbienie drugiej osoby, szybkie bicie serca, dotykanie, całowanie, pieszczenie, przypływy energii, uczucie podniecenia, pragnienie i poszukiwanie bliskości, marzenia na jawie itd. Namiętność bardzo szybko rośnie, a gdy osiągnie szczyt, niemal równie szybko opada. Intymność oznacza pozytywne uczucia i towarzyszące im działania, które tworzą przywiązanie, bliskość i wzajemną zależność partnerów od siebie. Intymność to dbanie o dobro partnera, szacunek do niego, uważanie go za niezbędny element swojego życia oraz przeżywanie szczęścia w jego obecności i z jego powodu, wzajemnie zrozumienie, dzielenie się przeżyciami i uczuciami, otrzymywanie wsparcia, a także przekonanie, że możemy liczyć na tę drugą osobę w każdej chwili. Intymność powoli wzrasta i jeszcze wolniej opada. Zaangażowanie zaś to myśli, działania, decyzje i uczucia dążące do przekształcenia miłości w trwały związek pomimo przeciwności losu. Najczęściej zaangażowanie jest najbardziej stabilnym składnikiem udanego związku. Ten składnik rośnie wolno, a w miarę rozwoju związku jego wzrost jest coraz szybszy. Ustabilizowanie zaangażowania trwa najczęściej do końca związku. Jego zanik przeważnie oznacza koniec relacji miłosnej.

Etapy miłości

Znając już składowe miłości, zobaczmy co za ich pomocą można stworzyć, czyli przed nami fazy związku miłosnego. Wyróżniamy pięć etapów:

  1. Zakochanie – myśli krążą nieprzerwanie wokół ukochanej osoby. Chodzi się z głową w chmurach. Pojawia się zarówno nadzieja, jak i niepokój. Widzi się tylko atuty partnera („różowe okulary”). Wady są pomijane, bagatelizowane lub usprawiedliwiane. Partner – ideał. Zakochanie często dotyczy potocznie zwanej „miłości od pierwszego wejrzenia”, kiedy to uczucie spada na nas jak grom z jasnego nieba. Chcemy jak najczęściej i jak najdłużej widzieć ukochaną osobę. Zakochanie daje poczucie szczęścia i siły. W obecności ukochanej/ukochanego serce bije nam jak oszalałe, pocą się dłonie, a na policzki wkrada się rumieniec. W naszym organizmie buzują hormony (m.in. dopamina – hormon szczęścia oraz adrenalina). Króluje tu namiętność.
  2. Romantyczne początki – chęć ciągłego widzenia ukochanej osoby. Pojawia się chęć bycia „całością”. Para zaczyna wchodzić w co raz bardziej intymną relacja. Dzielą się ze sobą wyznaniami i tajemnicami. Stają się bardziej skłonni do dzielenia się uczuciami zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi. Rośnie zaufanie. Bliskość ukochanego/ukochanej ciągle wywołuje szczęście, a także lepsze samopoczucie w stresie i chorobie. Kochankowie mają swój własny sposób porozumiewania się. Myśl o zakończeniu związku wydaję im się równoważna z końcem świata. Czują, że nikt nigdy im tej jedynej osoby nie zastąpi. Na tym etapie do namiętności dołącza intymność.
  3. Związek kompletny – tu zaczynają się schody. Na tym etapie romantyczna relacja przekształca się w trwały związek stawiający czoła wszelkim przeciwnością (np. ciężka choroba, utrata pracy). Zakochani upodabniają się do siebie. Tutaj pojawia się decyzja, czy naprawdę chcemy iść dalej z tym konkretnym człowiekiem wspólną drogą. Ta faza zwykle zawiera w sobie zawarcie małżeństwa lub zamieszkanie ze sobą. Partner jest postrzegany, jako niezbędna część nas samych i naszego życia. Dominuje intymność oraz wzrasta zaangażowanie. Namiętność w dalszym ciągu jest na wysokim poziomie lecz szybko opada, aby zwolnić miejsca współpracy intymności i zaangażowania, dzięki którym para może pokonywać wszelkie przeszkody i dalej kroczyć szczęśliwie wspólną drogą.
  4. Związek przyjacielski – lata lecą a my ciągle razem. Ten okres często wiąże się już z wiekiem podeszłym lub dorosłym. Paręnaście, parędziesiąt lat minęło, mamy dom, dzieci (może wnuki), romantyczne początki już dawno ustały, znamy się jak łyse konie… i co dalej? Ważne na tym etapie jest utrzymanie wzajemnej sympatii partnerów, przywiązania, szacunku, zaufania i chęci wzajemnej pomocy. W tej fazie na partnerów czyha wiele pułapek. Namiętność przekroczyła już najniższe poziomy. Intymność również zaczyna opadać. Zaangażowanie za to gruntuje się na wysokim i stabilnym poziomie. Ważna jest praca pary nad zachowaniem intymności na jak najwyższym, możliwym stopniu.
  5. Związek pusty i jego rozkład – tu nastaje moment, gdy namiętność i intymność zakończyły swój udział. Na polu pozostało tylko zaangażowanie i to od niego zależą dalsze losy związku. Partnerami kierują różne motywy utrzymania związku. Jeżeli nie uda im się zachować odpowiedniego poziomu zaangażowania, związek umiera (rozpad, rozwód).

Gdy opadną różowe okulary

Związek partnerski, tak jak wszystkie inne relacje międzyludzkie, przechodzi szereg zmian. Często zdarza się, że związki nie docierają do trzeciej fazy – związku kompletnego. Czasem brakuje wystarczającego zaangażowania, a czasem po prostu romantyczna miłość przemija (lub jedno i drugie). Niestety nierzadko dzieje się tak, że względnie młode związki szybko docierają do fazy pustego związku, co skutkuje rozpadem lub rozwodem. Na szczęście wielu parom udaje się zatrzymać na etapach trzecim i czwartym i do końca życia trwać u swego boku. Dwie pierwsze fazy trwają stosunkowo krótko. Rozpoczęcie związku również może być różne (czasem bez etapu pierwszego). Proces nie zachodzi szybko. Przejście z jednej fazy do drugiej to są tygodnie, miesiące i lata. Ważnym etapem jest czas opadania „różowych okularów”, kiedy to dostrzegamy, że ten nasz wspaniałomyślny przystojniak lub urocza piękność mają też swoje wady i to czasami dla nas nieznośne. Tu zachodzi decyzja: czy jesteśmy w stanie je zaakceptować i w dalszym ciągu układać szczęśliwy związek?

W książkach i filmach najczęściej historia bohaterów ukazuje jedynie etapy zakochania i romantycznych początków. W realnym życiu nie na tym fabuła się kończy. Nie wolno nam zapominać, że związek to ciągła praca. Bez naszego zaangażowania w jego rozwój i uczucie nie ma najmniejszych szans na przetrwanie. Warto zaznajomić się z informacjami, które pomogą utrzymać miłość, satysfakcję ze związku i przywiązanie (np. poprawna komunikacja w związku). Tak, jak każdy człowiek jest inny, tak każda para tworzy swój odrębny świat. Każda osoba przechodzi przez miłość i etapy związku na swój własny sposób i w swoim tempie.

Wypowiedz się!

Komentarze

Komentarzy